25maj, 18

Zamieszczałam ostatnio link do artykułu na temat kolizji między znakami.

Uważam, że jest to dobry przyczynek dla rozważenia tego na co zwrócić uwagę przy wyborze swojego znaku logo czy logotypu. Jakkolwiek nie nazwiemy oznaczenia, to aby skorzystać z dobrodziejstw rejestracji należy skonfrontować się z rygorami Ustawy prawo własności przemysłowej lub Rozporządzeniem UE o Znaku Towarowym Unii Europejskiej.

Tak więc pierwsze wyzwanie, przed którym staniesz przy wyborze swojego znaku, to wymyślenie takiego oznaczenia które, nadaje się do odróżniania towarów lub usług od towarów i usług innego przedsiębiorcy.

Zadanie jest z pozoru banalne. Jako konsumenci, na każdym kroku stykamy się ze znakami towarowymi co może prowadzić do przekonania, że intuicyjnie wiemy „o co chodzi”. Jednakże pobieżny przegląd statystyk Urzędu Patentowego wskazuje, że co roku wpływa do Urzędu więcej wniosków o rejestrację niż jest udzielanych praw ochronnych.

Taka sytuacja może wynikać z dążenia do tego, aby znak dużo mówił o produkcie i usługach, aby od razu przekazywał informacje o tym co oznacza. Nie wiem czy pamiętacie takie czasy, kiedy w trendzie było wszystko co kojarzyło się z zachodem. Polska starała się o akcesję do UE i odwoływanie się do europejskości było niezmiernie popularne i modne. Wielu przedsiębiorców korzystało z tej tendencji dodając do nazw firmy czy innych oznaczeń dodatku słownego „EURO”. Powstawały z tego takie konstrukcje jak „EURO Zabawki”.

Nie pisałam jakie towary i usługi zostały pokryte znakiem Euro Zabawki, ale czy muszę to robić ? Mogę się założyć, że większość czytelników pomyślała o handlu zabawkami na terenie Unii. Co to oznacza? Otóż znak niesie tak dużo informacji o usługach, że spełnia wyłącznie funkcje opisową. Tym samym nie może odróżniać usług konkurencyjnych.

Ponadto wątpliwe czy uzyska rejestrację jako znak słowny. Przedsiębiorcy przywiązani do takich opisowych znaków, aby uzyskać rejestrację nadają tym znakom formę plastyczną i rejestrują jako znaki słowno-graficzne. Ok. Można tak zrobić i zapewne uda się zarejestrować taki znak. Pytanie tylko jaki zakres monopolu uzyska poprzez rejestrację uprawniony i czy będzie to dla niego satysfakcjonujące?

Otóż nawet jeżeli zostanie zarejestrowany znak słowno-graficzny „Euro Zabawki” to nie pozwoli uprawnionemu zakazywania innym podmiotom konkurencyjnym używania słów Euro i Zabawki. Ani przy opisywaniu swoich ofert ani jako element swoich znaków. Uprawniony do znaku słowno-graficznego będzie mógł przeciwstawić się dopiero, gdy konkurencja zacznie korzystać z jego rozwiązań graficznych, w sposób który będzie wprowadzał w błąd konsumentów.

Tym samym pomimo tego, ze znak od razu dużo mówi o oznaczanych towarach to jest bardzo słaby z prawnego punktu widzenia. Znak jest opisowy, gdy opisuje rodzaj towarów lub usług np. „EDU” dla usług edukacyjnych; jakości np. „ekstra”, „super” itd.; ilość: np. „sześciopak”, „100 procent”; przeznaczenie np. „Trustedlink” dla towarów i usług w sektorze IT mających na celu ustanowienie bezpiecznego [zaufanego – ang. trusted] połączenia; wartości np. „tani”.

Na pewno dostrzegliście, że są to opisy, które po prostu musza zostać dostępne dla wszystkich uczestników rynku.

radca prawny Elżbieta Figat-Michalak

Pozostawienie komentarza pod artykułem będzie uważane, za wyrażenie przez Panią/Pana zgody w rozumieniu art. 6 ust. 1. lit. a RODO na przetwarzanie danych osobowych w celu opublikowania Pani/Pana imienia i nazwiska lub „nick” jako autora zamieszczonego komentarza. Udzielona zgoda może być wycofana w każdym czasie poprzez kontakt na adres e-mail Kancelarii kontakt@radcapranwyefm.pl lub poprzez usunięcia komentarza. Wskazuję, że wycofanie zgody pozostaje bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane będą przetwarzane do czasu wycofania zgody.

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Zostaw komentarz