16lut, 18
prawo autorskie

Wynagrodzenie twórcy: ryczałt czy procent od zysku ?

A może kombinacja dwóch powyższych sposobów, będzie właściwa dla określania wynagrodzenia twórcy?

Zacznijmy od prostszego rozwiązania, czyli ryczałtu. Przykładowy zapis umowy mógłby stanowić: „strony postanawiają, że wynagrodzenie twórcy z tytułu przeniesienia autorskich praw majątkowych na wszystkich wymienionych w umowie polach eksploatacji wynosi kwotę 5.000,00 zł.”

Przy takiej treści umowy zapłata wynagrodzenia kończy rozliczenia między stronami. W takim układzie dwie strony podejmują ryzyko właściwego oszacowania potencjału ekonomicznego utworu. Zarówno brak spodziewanego zysku jak i przeszacowanie pozostają bez wpływu na cenę nabycia praw – wyjątkiem jest klauzula bestsellerowa, o której napiszę na końcu.

 

Drugi sposób ukształtowania wynagrodzenia twórcy polega na uzależnieniu jego wysokości od zysku, który generuje korzystanie z utworu, w postaci procentowego udziału w tym zysku. Wobec tego rozliczenia między stronami trwają tak długo jak długo trwa korzystanie z utworu (chyba, że umowa wprowadza datę końcową). W celu prawidłowej realizacji tego typu rozliczeń należy w umowie określić sposób obliczania wynagrodzenia wskazując zarówno jaki procent przypada autorowi oraz definiując podstawę naliczania. Jeżeli wynagrodzenie jest liczone od zysku warto wskazać w jaki sposób zysk jest obliczany, w szczególności jakie koszty kontrahent może odjąć od przychodu. Również częstotliwość wypłat powinna wynikać z umowy.

W celu zapewnienia przejrzystości rozliczeń warto, aby twórca w umowie zapewnił sobie dostęp do informacji i wglądu w niezbędnym zakresie do dokumentacji mającej istotne znaczenie dla określenia wysokości wynagrodzenia. Uzgodnienia w tym zakresie powinny obejmować wskazanie informacji o eksploatacji utworu (np. ilość sprzedanych egzemplarzy) oraz dostępie do dokumentów (raportów ze sprzedaży, ksiąg rachunkowych).  Ustawa z dnia 04 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych jak zawsze chroni twórcę – obowiązek informacyjny kontrahenta wynika wprost w art. 47 Ustawy.

 

Nie zachęcam jednak do dochodzenia tego roszczenia w Sądzie a do takiego skonstruowania umowy, aby każda ze stron miała pełną widzę na temat swoich obowiązków.

 

Zapowiedziałam wcześniej temat klauzuli bestsellerowej. Ustawa wprowadza mechanizm korekty wynagrodzenia twórcy w przypadku rażącej dysproporcji między jego wynagrodzeniem a zyskiem nabywcy z tytułu korzystania z utworu. Twórca ma prawo domagać sądowego podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli otrzymał rażąco niskie wynagrodzenie, zarówno w sytuacji gdy dysproporcja występowała już w momencie zawierania umowy jak i wtedy gdy ujawniła się później na etapie eksploatacji utworu. Co ważne twórca może się domagać wyrównania zarówno przy wynagrodzeniu ryczałtowym jak i procentowym – w tym drugim przypadku zarzutem będzie zbyt niski udział procentowy w zysku.

Brak komentarzy

Brak komentarzy

Zostaw komentarz